• HOME
  • O MNIE
  • KONTAKT
  • JESTEM TEŻ TUTAJ
  • WSPÓŁPRACA

niedziela, 18 października 2015

Pisaki i farby do porcelany - obudź swoją kreatywność

 
Tak, tak - to jest to co miśki lubią najbardziej - farby i pisaki, ale tym razem nie mamy do czynienia z papierem. Jakiś czas temu przyjechała do mnie paczka z cudownymi przedmiotami od Artphorma. Były w niej między innymi pisaki i farby do porcelany, które od dawna chciałam przetestować, jako, że nigdy nie miałam styczności z takimi formami sztuki. UWAGA: zaznaczam, że jestem początkująca i to moje pierwsze podejście ever! Wybrałam banalne wzory, żeby zobaczyć "z czym to się je". Ale po kolei. 
 
Zacznijmy od pisaków. Pisaki są firmy Nerchau, mają średniej wielkości końcówkę, dostępne są w wielu kolorach. Mimo, że miałam pięć kolorów postanowiłam pojechać monochromatycznie, wybrałam tylko czarny - na białym talerzyku z Pepco. Talerzyki są tanie, więc w razie wypadku, porażki lub czegokolwiek innego nie byłoby rozpaczy. Instrukcja mówi, żeby dobrze wstrząsnąć pisakiem przed użyciem, następnie należy kilka razy wcisnąć końcówkę, żeby płyn/tusz zaczął lecieć. Bardzo ważne jest, żeby powierzchnia malowana była sucha i odtłuszczona. Wtedy wszystko powinno się udać. Malujemy wzór - ja wybrałam listki. W razie gdyby namalowany wzór Wam się nie spodobał to pod wodę, zmywamy i od nowa - oczywiście na osuszonej powierzchni. Malunek zostawiamy na 4 godziny do wyschnięcia, a następnie do zimnego piekarnika na 160 stopni - 90 minut. Wzór utwardzi się, stanie się odporny na wodę i naczynie nada się do mycia w zmywarce. Tak też zrobiłam. 
 



 

Moje wnioski: Malowanie było łatwe i przyjemne. Wybrałam prostą powierzchnię, więc dlatego też było mi łatwiej niż gdybym miała malować np. na kubku. Ale myślę, że i na kubku nie byłoby problemu z napisem czy prostym wzorem. Pisaki zostawiają warstwę tuszu bez prześwitów, ładnie kryją, dają wiele możliwości tworzenia przeróżnych wzorów. Nic dodatkowo nie trzeba brudzić. Świetna zabawa zarówno dla dorosłych jak i dla dzieci. Rewelacyjny pomysł na prezent DIY, np. kubek ze spersonalizowanym napisem zrobiony samemu. Dzieci, a szczególnie niejadki, mogą stworzyć swój talerzyk, z którego chętniej i częściej będą jadły. Jestem jak najbardziej na tak! - spróbujcie. 



Teraz kolej na farby. Farby posiadam tej samej firmy - czyli Nerchau. Jest duży wybór kolorów, więc naprawdę jest w czym przebierać. Jako, że poprzedni talerzyk zrobiłam czarny tutaj chciałam pokazać Wam jak wygląda kolor. Znów postawiłam na liść, tym razem zielony. Farby mam w 20ml pojemniczkach, odkręcany. Do malowania potrzebny jest zatem pędzelek. Proponuję dość miękki. Po namalowaniu wzoru należy naczynie umieścić w piekarniku i "piec" przez 35 minut w temperaturze 150 stopni. Nie trzeba czekać aż wzór wyschnie- można wypalać od razu. Po wypaleniu kolor zyskuje intensywność i połysk, a także nadaje się do mycia w zmywarce.Dostępna jest również farba konturowa, w "pisaku", wyciskana od razu z tubki. 






Moje wnioski: Farby faktycznie "ładnieją" pod wpływem temperatury - kolor staje się bardziej wyrazisty, mocniejszy. Wydaje mi się, że bardziej skomplikowany wzór na całym talerzyku rewelacyjnie wyglądałby namalowany farbami. Jednak malowanie farbami to już sztuka i mam wrażenie, że jest to trudniejsze niż malowanie wzorów pisakami. Potrzeba więcej wprawy i dokładności. Dla początkujących- takich jak ja, chyba lepsze będą pisaki, ale każdy musi spróbować samemu.  Dużym plusem jest to, że farba łatwo schodzi w razie pomyłki, dobrze się z nią pracuje. Jest to również świetna zabawa dla całej rodziny.  


Podsumowując, nie wahajcie się i spróbujcie zabawy z dekoracją porcelany. To idealne zajęcie na długie, deszczowe, jesienne wieczory. Zarówno Wasz twórczy potencjał, jak i ten Waszych dzieci zostanie aktywowany i spędzicie kreatywnie czas. Dodatkowym plusem jest to, że zostanie z tego coś ładnego, z czego będziecie dumni! 
 

 
 
Post powstał w ramach współpracy z:
 
www.artphorma.pl
 
 

46 komentarzy:

  1. Fajna sprawa takie malowanie i powstają piękne, jedyne w swoim rodzaju naczynia :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękny efekt. Ja już kilka razy przymierzałam się do zakupu tych właśnie pisaków, mam kilka pomysłów na ich wykorzystanie, a jednym z nich jest stworzenie unikatowego zestawu naczyń razem z córką właśnie dla niej samej. Myślę, że taka własnoręcznie malowana porcelana to też fantastyczny pomysł na prezent z różnych okazji. Przecież cuda można wypisywać i rysować, wystarczy tylko puścić wodze fantazji :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jaka piekna odmiana zwykłych białych talerzyków :) Pieknie malujesz kochana!
    Miłej niedzieli

    OdpowiedzUsuń
  4. Jakoś nigdy nie interesowało mnie malowanie porcelany, ale...
    po Twoim poście zainteresowało :) faktycznie daje to ogromne możliwości, możemy sobie sami pięknie ozdobić porcelanę i będziemy mieć pewność, że nikt inny takiej nie ma :) ze jest jedyna i niepowtarzalna...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to jest to:) cieszę się, że się zainteresowałaś:)

      Usuń
  5. Świetnie! Masz nowe przestrzenie do popisu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to nie takie proste jak na papierze:) ale bedę próbować:)

      Usuń
  6. Inspirujące :-) Już nawet wiem, jak bym je wykorzystała :-D

    OdpowiedzUsuń
  7. Wspaniała inspiracja! Ja osobiście mam jeden taki pisak, ale tak ciężko mi się nim ozdabia. Chyba jakoś zle kupiłam, a myslałam ze empik będzie miał dobrą jakość.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. trudno powiedzieć - te są naprawdę świetnej jakości:) nie zniechęcaj się:)

      Usuń
  8. W bosym domku zawsze można liczyć na spotkanie z przyrodą- nawet na porcelanie! :))

    OdpowiedzUsuń
  9. Cieszę się, że podzieliłaś się wnioskami. Rozglądam się już za prezentami na święta ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ten talerzyk w listki wyszedł Tobie jak te z fabryki :-). Super ! . Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  11. Też się przymierzałam, a teraz na pewno spróbuję:) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  12. Takie jesienne talerze dla ciasteczka na osłodę w ciemne i ponure dni :)
    Wyszły pięknie!
    Ściskam, M.

    OdpowiedzUsuń
  13. Muszę sobie koniecznie kupić takie pisaki, zainspirowałaś mnie tymi swoimi talerzykami ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Sama mam w domu pisaki i farby do ceramiki i je uwielbiam:) To prosty sposób na dekorację zwykłych ceramicznych wyrobów, ja np. dzięki nim stałam się posiadaczka miseczki w marokańskie wzory;)
    P. S. Bardzo podobaja mi się wzory, które narysowałaś, są super!

    OdpowiedzUsuń
  15. Wspaniały pomysł. Takie proste wzory są świetne. Porcelanowy kubek w listki widziałam w necie za 59 zł. Więc do dzieła i pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. noo właśnie - a tu masz wzór jaki tylko sobie wymarzysz:) pozdrowionka

      Usuń
  16. Bardzo fajny pomysł :) Można samemu stworzyć coś pięknego i oryginalnego :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo fajnie to wyglądasuper pomysł!!Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ten talerzyk z zielonym listkiem bomba. :) Teraz to mi się marzy taka patera w zielone mazaje, także w farbki się zaopatrzę prędzej czy później. Dzięki za świetny pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cała przyjemność po mojej stronie:) warto spróbować:)

      Usuń
  19. świetna sprawa z pisakami, cieszę się, że zajrzałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo estetycznie i ładnie wyszły Ci, mi szczególnie podobają się konturowe czarne niczym kolorowanka bez pokrycia, są uniwersalne a zarazem eleganckie. Ciekawy i prosty sposób na unikalną ozdobę swojego zestawu. Jestem ciekawa jakie koszty tych cudeniek. :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zajrzyj do sklepu - linki masz w poście - talerzyki są z Pepco, dokładnie nie pamiętam - jakieś 5-6zł, a pisaki to koszt 9zł:)

      Usuń
  21. Wiesz zapewne, że masz niesamowity talent... ?

    OdpowiedzUsuń
  22. witam:)Bardzo mi się podobają Twoje dzieła:)Czy pisaki tej firmy nadal się nie zmyły? Chciałabym zrobić komuś prezent i szukam dobrych pisaków do malowania na porcelanie. Są różne opinie i nie wiem co wybrać:( Najbardziej mnie przekonują te, których Ty używałaś ale jestem ciekawa czy wzór dotrwał do teraz.

    OdpowiedzUsuń
  23. Ponawiam pytanie użytkowniczki wyżej. Jak z trałością? Trzykrotnie próboałam różnych pisaków i niestety wszystkie po jakimś tygodniu używania kubka przegryają z gąbką i płynem do naczyń.

    OdpowiedzUsuń