• HOME
  • O MNIE
  • KONTAKT
  • JESTEM TEŻ TUTAJ
  • WSPÓŁPRACA

czwartek, 28 marca 2019

Kącik do zabawy i czytania

Wracam do Was z wnętrzarskimi zmianami. Kawałek salonu, w którym bawił się zawsze Franio, a w którym znajdowały się tylko kosze z zabawkami, zmieniliśmy na musztardowo-zielony kąt małego chłopca. Zabawki zmieściły się na wózku i w koszu z IKEA, a puste miejsce zyskało na uroku dzięki baldachimowi i wygodnego materacykowi.



sobota, 15 grudnia 2018

Top 10 prezentów dla 1,5 rocznego dziecka

Ahoj! Wpadam dzisiaj do Was z naszą propozycją 10 prezentów dla 1,5 rocznego dziecka:) Są to sprawdzone przez nas zabawki, zabawki, które nasz Franiu uwielbia. Bez zbędnego gadania - lecimy!


1,2,3,4,5,6,7,8,9,10

 

sobota, 28 lipca 2018

Mamine przyjemności vol.4

Ahoj! Przybywam z nową dawkę maminych przyjemności, czyli to, co tygryski lubią najbardziej, a dokładnie co kobitki lubią (przynajmniej część:)) W czwartej części wpisów dla kobiet znajdziecie kosmetyki do włosów, biżuterię funkcjonalną, książkę o kobietach oraz piękne ciuchy szyte z siłą sióstr! Lecimy!
 
 

poniedziałek, 11 czerwca 2018

Mały gadżeciarz - kilka słów o zabawie i pielęgnacji malucha


Drugi Dzień Dziecka za nami, ale tym razem dziecko bardziej zainteresowane zabawkami i nowościami,  bo w zeszłym roku, miesięcznego bąbla nie interesowało nic poza dobrym jedzeniem i drzemką.😊 W tym roku można było już poszaleć i rozpieścić małego chłopca czymś co mu się spodoba. Jest dmuchany samolot na wakacje i nowe książeczki oraz kilka gadżetów z Fabryki Wafelków. Jedną z nich jest mega miękki, uroczy królik firmy Nattou. Franas uwielbia zasłaniać się nim i bawić w chowanego i tulić jak mówimy mu „tuli tuli”. Kolory maskotki nie są krzyczące, ale stonowane, odpowiednie dla wieku dziecka. Wykonane z porządnych, wytrzymałych materiałów, ale zarazem bardzo miękkie – takie do przytulania.


środa, 23 maja 2018

Rok!

 
Nie mogę uwierzyć, że minął rok odkąd mały chłopiec jest z nami. Dopiero co leżałam z nim w szpitalnej sali, a on już świętuje urodziny.. 
 

czwartek, 3 maja 2018

wiosna

Czekałam na nią z utęsknieniem. Czekałam, aż dni staną się dłuższe, słońce zaszczyci nas swoją obecnością, a mały Franiu pobuja się na huśtawce na podwórku. Czekałam aż zakwitną bzy, anemony i jabłonki. Aż będzie można ubrać lekką sukienkę i odsłonić kostki. Z jednej strony czekałam, a z drugiej odwlekałam ten moment, jako, że zaraz minie rok jak na świat przyszedł nasz chłopiec. Już nie będzie malutkim niemowlakiem, tylko chłopcem, który powoli stawia swoje pierwsze kroki. Radość i zdziwienie jak czas może płynąć aż tak szybko. Za trochę ponad dwa tygodnie wyprawiamy roczek i, mimo, że nie będzie tego pamiętał, chcę, żeby to były piękne pierwsze urodziny. Opowiem Wam jak było i na pewno pokażę zdjęcia, a tymczasem, wiosna proszę państwa! Wiosna w moich kadrach.