• HOME
  • O MNIE
  • KONTAKT
  • JESTEM TEŻ TUTAJ
  • WSPÓŁPRACA

poniedziałek, 18 maja 2015

Love is in the air - mucha w kropki i kolczyki etno - czyli co nowego w Bosym domu #4



Czerwiec tuż tuż, więc wszystkie kwestie weselne muszą być zawiązane na ostatni guzik przed całym wydarzeniem. Część dekoracji i kilka weselnych gadżetów robimy sami, więc trzeba było zabrać się do roboty. Jak pewnie część z Was wie planowałam zrobić tiulowe pompony i podwiesić je na sali weselnej. Jak planowałam tak zrobiłam. Marne cztery godziny spędzone na nawijaniu i pompony gotowe. Jeśli chcecie wiedzieć lub przypomnieć sobie jak się takie dekoracje robiło odsyłam do wcześniejszego posta "Iście kuliście". Planuje przyczepić trzy małe pompony i jeden duży razem, żeby stworzyć średniej wielkości dekoracje podwieszoną na długiej tasiemce pod sufitem (na szczęście tasiemki da się podwiesić na kratkach wentylacyjnych na sali). Pompony nie są idealne i wcale jakoś super extra się nie starałam, żeby takie były, ale myślę, że na raz wystarczą i spełnią swoje zadanie.

Powstały też (w sumie to nadal powstają) etykiety na wódkę. Jakiś czas temu pytałam Was na facebook'u który kształt jest najładniejszy i zdania były podzielone, więc zrobiłam po trochu z każdego kształtu. Było sporo wycinania, dziurkowania, doczepiania i stempelkowania, ale większość jest już zrobiona. Etykiety robiłam z miłą chęcią, bo od dłuższego czasu od nawału pracy i obowiązków nie miałam czasu żeby zrobić coś ręcznie - dla relaxu.


 
Udało (!) się też zrobić resztę zakupów. Zarówno ja, jak i mama, długo nie mogłyśmy znaleźć odpowiednich kiecek na poprawiny. Wszystko albo grube jak na zimę, ale tak słabo wykonane, że aż żal. Na zakupy wybrałyśmy się nawet do Poznania i obeszłyśmy kilka tamtejszych centrów handlowych. Nic. Co ciekawe, buty i sukienki znalazłyśmy w naszym rodzimym Inowrocławiu, w butiku, o którego istnieniu wiedziałam, ale nigdy nie wchodziłam, tuż pod moim blokiem. Buty na poprawiny są moim numerem jeden - są bardzo zgrabne i w pięknym kolorze, nie powiększają stopy i mimo, że są wysokie, wydają się bardzo delikatne.
 
 
 
 
No i jeszcze kilka kadrów z weselno-poprawinowych zakupów. To chyba jedyny czas, kiedy M-ąż się nie burzy, że tyle pierdołków i ciuchów kupujemy. Poniżej boho kolczyki i le mucha do weselnego outfitu mojego Pana Młodego.



Na balkonie mamy suszarnię. Suszą się na nim kawałki drewna, które na razie nie zdradzę do czego będą potrzebne. Jeśli coś ładnego z tego wyjdzie na pewno pojawi się tu wkrótce.

 
Jestem w jakimś kwiecistym cukierkowym humorze, mimo tony papierkowej roboty do pracy. To chyba wiosna, miłość i zbliżające się wakacje. Udanego tygodnia moi mili!
 


42 komentarze:

  1. Piękny to będzie ślub i wesele :) Fajnie, że tyle rzeczy robicie sami, nie idziecie na łatwiznę i nie zamawiacie sztampowych gadżetów.

    U mnie na balkonie też się suszą takie same plasterki! Niestety nie wiem, czy chodzi o rodzaj drewna, grubość plasterków czy coś innego, ale moje mocno popękały, także uwaga!

    Pozdrawiam,
    Magda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mąż już ogarnął co i jak - plasterki nie mogą być zbyt cienkie, trzeba je obracać na słońcu, no i drewno też się liczy - nam tym razem nie popękały:) dzięki, pozdrowionka

      Usuń
  2. Podziwiam pompony :) kurcze muszę spróbować zrobić do pokoju Julki.
    Trzymam kciuki za kolejne postępy w przygotowaniach weselnych!
    Pozdrawiam, M :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jakie piękne etykiety <3 Z butelki z taką etykietą moja mama by nawet skosztowała wódki;) jestem bardzo ciekawa, jak będzie wyglądało Twoje wesele, zapowiada się cudownie:) powodzenia w ostatnich przygotowaniach!

    OdpowiedzUsuń
  4. Jestem pod wrażeniem wszystkiego! :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Ach, te buciki... Widziałam już wcześniej na IG, piękne są :)

    Powodzenia z dalszymi przygotowaniami!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki! zobaczymy ile moje nogi w nich wytrzymają:D

      Usuń
  6. Pompony wyszły cudne! Bardzo ciekawy pomysł! Buty też śliczne, przydadzą Ci się jeszcze na wiele wyjść :)
    Zazdroszczę Ci, że to już tak blisko :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne buty! :) A etykietki super Ci wyszły. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Martuś, piękne to wszystko i aż mi się ciepło zrobiło i radośnie, kiedy przypomniałam sobie, jak ja kilka ładnych lat temu szykowałam podobne rzeczy :D Maaatko! Ależ cudowny dzień przed Wami! Wszystko jest ekstra! Buty mega! La mucha turbo!!! Mam nadzieję, że na blogu pojawi się trochę migawek z tego najważniejszego dnia, bo nie mogę się doczekać, żeby zobaczyć Was w pełnej krasie! Ściskam Cię przemocno i bardzo trzymam kciuki za radosne dopinanie detali :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. migawki na pewno się pojawią! dzięki za kciuki:)

      Usuń
  9. normalnie żałuję, że nie będę gościem na Waszym weselu :))) cudnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w jakimś sensie będziesz to fotki będą na blogu:)

      Usuń
  10. To i ja się odezwę. ;)))
    Ponieważ nastrój i u mnie jakiś taki piękniejszy ( i tutaj tez zastanawiam się czemu...?),
    to i potrzeba piękna gwałtownie wzrasta!
    Zachwyconam niezwykle! Pięknie działasz :)))
    Dobrego dnia! :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "potrzeba piękna gwałtownie wzrasta" - pięknie powiedziane:) dzięki!

      Usuń
  11. Super wyszły Ci te pompony :) Etykietki na alkohol też niezwykle pomysłowe :)
    Wspaniały dzień przed Wami i będzie cudna oprawa:)
    Pozdrawiam gorąco, Agness:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Tak dawno u Ciebie nie byłam, że aż muszę ponadrabiać. Oglądając zdjęcia i czytając co piszesz na temat zakupów poprawinowych przypomniał mi się okres sprzed dwóch lat. To było coś ekscytującego! Jeszcze chwilka i będziesz wspominać to tak samo czule jak ja to teraz robię ;)

    Muszę przyznać, że etykiety podbiły moje serce! Piękne są

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jedno jest pewne- będzie co wspominać:) dziękuję:)

      Usuń
  13. Bardzo fajnie, że robisz ozdoby ślubne sama:)

    pozdrawiam
    pastelowonabialym.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie byłabym sobą gdybym nie robiła sama:)

      Usuń
  14. A mnie bardzo podobają się Twoje buty. Z pewnością nie będzie to bose wesele;) pozdrawiam
    PS. Bardzo fajnie nazwałaś Twojego bloga- bardzo mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hah - bose nie będzie na pewno:) dzięki!

      Usuń
  15. Buty i kolczyki genialne :) Świetny pomysł z pomponami, gdybym była jeszcze przed ślubem, też bym takie chciała.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam nadzieję, że na sali będą ładnie sie prezentowały:) pozdrawiam również:)

      Usuń
  16. Chyba zacznę żałować, że jestem po ślubie ;) Choć zawsze jest opcja ... odnowienia ślubu :> Piękne detale wróżą wyjątkowy i bajkowy ślub i wesele!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. noo raczej - zawsze można odnowić przysięgę:) oby! dzięki:)

      Usuń
  17. No proszę, zapowiada się wspaniała uroczystość :-))) Pompony piękne, boho kolczyki cudowne (też uwielbiam takie klimaty), a mucha w kropki - genialna. Gorąco Ci kibicuję, zresztą patrząc na Twój zapał i energię jestem przekonana, że wszystkie pomysły uda Ci się zrealizować w 100% :-) Pozdrawiam ciepło! ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapał jest - jak to wyjdzie to zobaczymy:) dzięki

      Usuń
  18. Ślicznie wszystko się prezentuje, aż się nie mogę doczekać fotorelacji z uroczystości! :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Pompony wyszły Ci przepięknie!

    OdpowiedzUsuń
  20. Martuś widzę, że przygotowania idą pełną parą:) Cudownie będzie, śliczne to wszystko, a w Twoich kolczykach i butach, to się po prostu zakochałam! Uciski wielkie:))

    OdpowiedzUsuń
  21. No Marta jeszcze chwilka i będzie się działo! Pisz, informuj, rób zdjęcia! Czekamy na efekty Twojej ciężkiej pracy :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. aaa Dorota - nie stresuj:D:D zdjęcia będą na pewno! pozdrowionka

      Usuń