• HOME
  • O MNIE
  • KONTAKT
  • JESTEM TEŻ TUTAJ
  • WSPÓŁPRACA

poniedziałek, 17 sierpnia 2015

Naturalnie nowi domownicy

Dzisiaj krótko i na temat. Poznajcie nowych bosodomowych domowników. Krzesło, drewniana walizeczka używana przeze mnie jako rewelacyjna walizka na farby, pędzle i inne artykuły artystyczne i duża waliza. Nie ukrywam, że liczę na Wasze pomysły co do krzesła - kolor (jeśli tak to jaki? biel czy poszaleć w kolorem, może skarpetki?) czy może tylko zeszlifować i polakierować. Na razie stoi takie jakie jest i nawet doczekało się sesji - takiej w naturalnym klimacie. Enjoy.


















35 komentarzy:

  1. klimatyczne skarby..Może krzesło oczyścić i zostawić takie naturalne.. :*

    OdpowiedzUsuń
  2. same skarby :) krzesełko pomalowałabym na jakiś energetyczny kolorek i domalowała mu białe skarpetki :) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie tak myślałam, że albo zostawić naturalny albo jakiś "jebitny" kolor dać:) pozdrowionka

      Usuń
  3. Zostawiłabym naturalne, a z czasem zaszalała :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Marta, daj spokój z bielą, dawaj go na żółto! Taką żółć, pasującą do tych wstawek na zasłonkach (?) :D
    i do tego białe skarpetki, lub nogi w ombre do bieli;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. poszłabym w szał koloru i myślę, że żółty to nie głupie.. dodałby charakteru pokojowi, ale muszę przemyśleć gdzie w ogóle to krzesło będzie stało..pastele też kuszą.:P

      Usuń
  5. Cudne skarby! a krzesło? moim zdaniem najlepiej mu będzie w naturalnych kolorze :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Właśnie jestem w trakcie renowacji bardzo podobnego krzesła:) I też się zastanawiałam czy nie zostawić naturalnego koloru. Noestety drewno jest dość podniszczone, więc u mnie pewnie stanie na czarnym:)
    P. S. Drewniana walizeczka jest cudowna <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moje jest w dość dobrym stanie, drewno całe, więc różne opcje wchodzą w grę:) dzięki - też tak uważam;P

      Usuń
  7. Takie krzesło ma właśnie moja babcia... gdyby nie była do nich tak przywiązana już byłyby moje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może kiedyś babcia podaruje krzesełko;)

      Usuń
  8. Piękne naturalne aranżacje - bardzo mi się ta sesja podoba :) Krzesła-patyczaki uwielbiam, sama lubię je na pastele malować, ale u Ciebie pasuje mi takie jak jest :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam bardzo podobną drewnianą walizeczkę! :D Małż przytargał z pracy! :D Walizka ma prawie tyle lat, co ja. ;) Krzesło pięknie wygląda, cokolwiek z nim zrobisz, będzie zjawiskową ozdobą. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Cudne kadry! Krzesło zostawiłabym takie jakie jest ;-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Krzesło pozostawiłabym sauté (ewentualnie - skarpetki, wtedy i wilk syty i owca cała ;))
    Ogród botaniczny w Twoim salonie sprawia, że każde odwiedziny to wielka przyjemność!

    OdpowiedzUsuń
  12. zedrzeć starą warstwę i machnąć w naturalnie bezbarwny lakier! bosko i blisko natury :) walizka wymiata, ale kiedy myślę o obrazkach, które powstaną... mmmm :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Miałam już dawno napisać, że bardzo podoba mi się Twój pokój dzienny, a zasłony są szałoooowe. Niby nie lubię zieleni, ale taka jej odsłona, jak najbardziej. Krzesło widziałabym w naturalnym drewnie, pomalować z czasem zawsze można, tylko roboty ze szlifowaniem będzie sporo. Jakbym miała stawiać na kolor to czarne, albo zółte. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie te szczebelki szlifować - weekend w garażu spędzę, ale co tam;) dziękuję;)

      Usuń
  14. zostaw krzesło takie jak jest - najpiękniejsze :) masz oko do dodatków dziewczyno!

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja bym tam zostawiła takie naturalne :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Jak krzesło jest w takiej aranżacji to tylko naturalne! :) Choć ja sama bym postawiła na oklepaną biel z jakimiś"oczojeb**mi" wstawkami;) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Marta, piękne te Twoje naturalne migawki. Krzesło zostawiłabym w takim stanie, w jakim jest teraz :-) ale widzę, że ile osób, tyle opinii :-) CIekawa jestem, na co ostatecznie się zdecydujesz. Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  18. Krzesło jest przepiękne.Wiesz jak ja kocham takie drewniane starocie, wprost je ubóstwiam.Ja bym chyba zostawiła trochę tego drewna i strzeliłabym mu tylko białe skarpetki.Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń