Ahoj! W naszym niedużym M3 zmiany - zaczęliśmy od gałek, co możecie przeczytać TU jeśli Wam umknęło, a teraz czas na ściany. Uwielbiam minimalizm we wnętrzach- ale tylko na niego patrzeć na pięknych zdjęciach w czasopismach - sama średnio czuję się w chłodnych wnętrzach i pustych ścianach. Definitywnie musi się coś dziać - najlepszym dowodem na to jest mój kącik do pracy, który znajdziecie TU. Dlatego nasze gniazdko zyskało nowe plakaty i puste miejsca na ścianach zyskały nowe życie. Zmiany zaszły we wszystkich trzech pomieszczeniach - dużym pokoju, kuchni i sypialni, która jest zarówno kącikiem małego Frania.