W pracy i w życiu szaleństwo - nie ma kiedy usiąść i włączyć jakiś film, a w łóżku z książką od razu zasypiam. Ale co jak co, czas na nowy post się znalazł. Zasiadłam sobie właśnie z wieczorną herbatką i nerkowcami do pogryzienia i pokaże Wam co tam nowego w bosym domu. Zagościło u nas trochę nowych gadżetów, większość to zakupy z pchlego targu lub prezenty. Ale znajdzie się też nowa szafa i kosz od taty. Jak większość kobiet, zainteresowanych duperelkami i wnętrzarskimi gadżetami, które znam wirtualnie i w życiu, odwiedziłam pepco. Oprócz kubków skusiłam się oczywiście na domek - miętowy, który będzie idealnie pasował do dużego pokoju.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fleamarket. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fleamarket. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 19 marca 2015
Lampiony za grosze, kosz z odzysku i porządna szafa - czyli co nowego (i starego) w bosym domu #2
czwartek, 25 grudnia 2014
Pieniądze - odwieczny problem.
Gdy przyglądam zagraniczne i tutejsze blogi, strony poświęcone designowi i dekoracji wnętrz, czy po prostu magazyny na ten temat, myślę sobie "ooo to chciałabym mieć" , "jakie piękne, pasowałoby idealnie do mojej kuchni/sypialni/przedpokoju", ale po chwili nachodzi mnie myśl - " M. - przecież cię na to nie stać!". I zapewne jeszcze długo lub w ogóle nie będzie mnie stać na niektóre piękne rzeczy. Plakaty za 200zł, lampy za 1000zł, ozdoby za powyżej 100zł - często pięknie ręcznie robione rzeczy- umówmy się - nie wszystkich na to stać. Oczywiście są rzeczy na które trzeba wydać określoną (większą) sumę pieniędzy, ponieważ idzie za tym jakość wykonania i wyjątkowość produktu. Zgadzam się i też nie należę do ludzi, którzy bardzo szczędzą na wszystkim do domu (co z bólem serca potwierdzi mój M-mąż). Jeżeli jednak fundusze są ograniczone, a często są, pozostaje nam kilka opcji:
1. tańsze sklepy
2. pchli targ
3. DIY
Zacznijmy od pierwszej opcji czyli tańszych sklepów. Czasami w sklepach typu Jysk, Pepco czy IKEA można trafić na naprawdę ładne rzeczy. Oczywiście nie będą to ręcznie robione unikaty, ale każdy może znaleźć coś dla siebie. Już dawno trafiłam w jednym ze wspomnianych sklepów na bardzo ładny świecznik, który po zapaleniu tealight'a wewnątrz daje klimatyczny blask, ponieważ światło przedostaje się przez dziurki w świeczniku. Kosztował około 5zł.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

