Lato to czas spędzony na łonie natury. Mimo, że mieszkamy w bloku latem zawsze dużo czasu spędzamy na świeżym powietrzu, odwiedzamy rodziców, jeździmy na rowerach, spacerujemy i podróżujemy. Tego lata wyjątkowo interesuje się naturą - maluję, zbieram liście, suszę, wypożyczam książki botaniczne, które inspirują do coraz to nowych rysunków. Weekend spędzamy poza miastem, tam gdzie ptaki śpiewają 24h, drzewa rosną jak szalone, a w powietrzu czuć.. powietrze..takie świeże, zielone. Opiekuję się psem i domem moich rodzicieli i powoli przygotowuję się do wyjazdu w Bieszczady. Rano postanowiłam, że poszkicuję trochę na świeżym powietrzu, na trawie. Przyniosłam koc i ołówek, potem zabrakło poduszki, a potem to już poszło z górki, naznosiłam tego tyle, że postanowiłam zrobić sesję i pokazać Wam moje artystyczne śniadanie na trawie. Zapraszam.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kosz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kosz. Pokaż wszystkie posty
piątek, 21 sierpnia 2015
czwartek, 19 marca 2015
Lampiony za grosze, kosz z odzysku i porządna szafa - czyli co nowego (i starego) w bosym domu #2
W pracy i w życiu szaleństwo - nie ma kiedy usiąść i włączyć jakiś film, a w łóżku z książką od razu zasypiam. Ale co jak co, czas na nowy post się znalazł. Zasiadłam sobie właśnie z wieczorną herbatką i nerkowcami do pogryzienia i pokaże Wam co tam nowego w bosym domu. Zagościło u nas trochę nowych gadżetów, większość to zakupy z pchlego targu lub prezenty. Ale znajdzie się też nowa szafa i kosz od taty. Jak większość kobiet, zainteresowanych duperelkami i wnętrzarskimi gadżetami, które znam wirtualnie i w życiu, odwiedziłam pepco. Oprócz kubków skusiłam się oczywiście na domek - miętowy, który będzie idealnie pasował do dużego pokoju.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
\
