• HOME
  • O MNIE
  • KONTAKT
  • JESTEM TEŻ TUTAJ
  • WSPÓŁPRACA
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kule. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kule. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 19 marca 2015

Lampiony za grosze, kosz z odzysku i porządna szafa - czyli co nowego (i starego) w bosym domu #2

W pracy i w życiu szaleństwo - nie ma kiedy usiąść i włączyć jakiś film, a w łóżku z książką od razu zasypiam. Ale co jak co, czas na nowy post się znalazł. Zasiadłam sobie właśnie z wieczorną herbatką i nerkowcami do pogryzienia i pokaże Wam co tam nowego w bosym domu. Zagościło u nas trochę nowych gadżetów, większość to zakupy z pchlego targu lub prezenty. Ale znajdzie się też nowa szafa i kosz od taty. Jak większość kobiet, zainteresowanych duperelkami i wnętrzarskimi gadżetami, które znam wirtualnie i w życiu, odwiedziłam pepco. Oprócz kubków skusiłam się oczywiście na domek - miętowy, który będzie idealnie pasował do dużego pokoju.


niedziela, 11 stycznia 2015

Iście kuliście.

Jako, że nie wszystkie duperelki potrzebne do zrobienia czarno-białego kalendarza przyszły, zacznę od końca. Ta okrągła sprawa chodziła za mną od dawna - zaczęło się od kul ze sznurka, które już Wam kiedyś pokazywałam. Potem zobaczywszy pompony z tiulu i honeycombs pomyślałam, że na sto procent da się je zrobić samemu. Miałam rację. Poszwuniałam tu i ówdzie, popróbowałam, pokombinowałam, poprzeklinałam (lekko ucierpiał mój kciuk) i o są! Zacznijmy od honeycombs. Nie będę tutaj strasznie odkrywcza, bo porad jak zrobić honeycombs jest w sieci masa. Ja swoją inspirację zaczerpnęłam od lifestyle inspiracje, gdzie Agnieszka krok po kroku pokazuje jak zrobić kule. Oczywiście nie byłabym sobą, gdybym lekko nie zmodyfikowała przepisu - użyłam dwa razy taśmy, a nie kleju i dokleiłam tasiemkę. Jedna ważna rzecz - pamiętajcie przed przecinaniem koła na pół, żeby Wasze linie na bibule układały się poziomo. Wykonanie jest bardzo proste i przyjemne - potrzeba jedynie bibuły przestrzennej. Bałam się, że Inowrocław, jako miasto bardzo słabo wyposażone pod względem paperniczo-artystycznym, nie będzie w stanie umożliwić mi zakupienia bibuły. Całkowicie straciłam nadzieję, po pierwszym papierniczym. Pan spojrzał na mnie w taki sposób jakbym pytała go czy ma co najmniej sztuczną szczękę, a nie bibułę przestrzenna. Jednak postanowiłam nie poddawać się i odwiedziłam jeszcze jeden sklep. I tym razem Pani nie bardzo wiedziała o co chodzi próbując wcisnąć mi zwykłą bibułę. Jednak po tym jak wytłumaczyłam jej co jest na rzeczy stwierdziła, że mają coś takiego na zapleczu i po 15 min! wróciła z dwoma kolorami. Wzięłam oba - zielony i biały. Nie było co liczyć na jakieś pastelowe odcienie. Zresztą w sieci na polskich stronach pasteli nie znajdziecie, więc pod tym względem kiszka. Z jednego arkusza wyjdą Wam trzy honeycombs (kosztuje on około 7zł), więc kupowanie ich za 20-30zł za sztukę mija się z celem. No i omija Was frajda. Takie kule możecie położyć lub zawiesić i myślę, że pięknie zaprezentują się jako ozdoba pokoju dziecięcego czy dziennego.




środa, 7 stycznia 2015

O wszystkim i o niczym.

Nauczycielskie ferie świąteczne dobiegły końca, trzeba wziąć się z garść i znowu "wpłynąć" w codzienną rutynę. Mam nadzieję, że Wam początek roku 2015 minął lepiej niż nam, bo niestety o naszym początku nic dobrego nie można powiedzieć. W całym tym otaczającym nas smutku postanowiłam zająć się czymś, żeby nie zwariować. Sprawdzam listy i rozprawki maturalne, robię sałatki i trochę działam z papierem. Zamówiłam kilka rzeczy potrzebnych do następnego DIY, które zaprezentuję już niebawem. Część już przyjechała, a na część jeszcze czekam. Zapowiedź tego co będzie znajdziecie poniżej.