W życiu nie spodziewałam się, że z małym dzieckiem w domu będę miała czas na malowanie. Chłopczyk śpi jednak jak suseł od wczesnych godzin wieczornych mam czas dla siebie. Wiecie, że interesowałam się tematyką botaniczną od dłuższego czasu, o czym świadczy też kącik do pracy pełen roślin na papierze, ale i tych żywych (jeśli można tak powiedzieć o roślinach). Bardzo spodobało mi się malowanie roślin właśnie, ponieważ są wyjątkowe, niepowtarzalne, mają różne kształty, tekstury, a sama obserwacja i próba odwzorowania liści czy pąków to dla mnie duża przyjemność.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą malarstwo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą malarstwo. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 15 października 2017
Botaniczne ilustracje - pasja odnaleziona
piątek, 20 stycznia 2017
Akwarelowe kwiaty
Mam ostatnio "zajawkę" i maluję jedynie kwiaty. Nie wiem kiedy mi przejdzie czy znudzi się. Kwiaty i rośliny dają nieskończone możliwości form, kolorów, kształtów. Można malować z natury i z wyobraźni, dowolnie łączyć kolory lub pozostać w jednej stonowanej kolorystyce. W dzisiejszym poście chciałabym pokazać Wam moje akwarelowe kwiaty, tak o! od serca:)
sobota, 12 marca 2016
Living Pattern - Jenny Kiker
Wiecie bardzo dobrze, że Instagram to mój drugi dom - znajduję tam twórców, sieciowych przyjaciół i artystów dzięki którym codzienność jest bardziej kolorowa i człowiek wierzy w ludzi. Pisałam wcześniej o Lucii Balcazar i jej przepięknych kwiatach z papieru, dziś również pozostaniemy w klimacie roślin, bo w takim właśnie środowisku czuję się najlepiej.
Od dłuższego czasu interesują się roślinami, maluję je i oglądam z każdym stron. Moje ulubione to kaktusy i sukulenty, ale dookoła każdych czuję się dobrze. Poznajcie osobę, której pracowni pożądam i której prace podziwiam - Jenny Kiker. Jenny znalazłam oczywiście na Instagramie i ślędzę od tego czasu. Ta utalentowana artystka maluje rośliny w swoim przecudnym studio i wychodzi jej to jak nikomu innemu.
środa, 17 lutego 2016
Plakat i kartki Bosy Dom dla Lemon Ducky! - seria limitowana
Jest mi niezmiernie miło pokazać Wam efekty współpracy z dobrze Wam znaną i lubianą firmą Lemon Ducky, gdzie znaleźć możecie dodatki do domu, dla dzieci, plakaty, kartki i wiele dobra w stylu skandynawskim. Mam przyjemność współpracować z przesympatyczną Martyną i stworzyć dla sklepu limitowaną serię plakatów i kartek. Jestem bardzo zestresowana czy Wam się spodobają i jaki będzie odbiór. Oczywiście wszystkie moje prace malowane/rysowane są ręcznie - za pomocą farb akwarelowych lub cienkopisów. Mam cichą nadzieję, że polubicie moje prace.
Etykiety:
akwarele,
botaniczne,
dekoracja,
dom,
dzieci,
edycja,
kartki,
lemon ducky,
limitowana,
liść,
malarstwo,
mieszkanie,
miś,
mysz,
plakat,
pocztówki,
scandi,
skandynawskie
niedziela, 18 października 2015
piątek, 2 października 2015
Październikowa jesienna strona z kalendarza (do pobrania)
Ahoj w październiku! Dzisiaj krótko i treściwie! Obiecałam kilku osobom, że wrzucę jesienną ręcznie malowaną październikową stronę z kalendarza, więc siup ----->
Zajrzyjcie też do sklepiku, bo tam nowe ptaszki!
Udanego weekendu!!

czwartek, 17 września 2015
Wodny świat kolorów
Gdy rodzice opowiadają mi jakim byłam dzieckiem zawsze wspominają dwie rzeczy, pierwsza to jak opiekowałam się młodszym bratem, bawiłam się razem z nim. Najczęściej była to zabawa w szkołę gdzie on plus tuzin pluszaków godnie reprezentowali uczniów, a ja ze swoją rozkładaną drewnianą mini tablicą uczyłam ich liter i prowadziłam dziennik. Drugie wspomnienie to moja wszechogarniająca radość przed "papierniczymi zakupami" do szkoły na nowy rok, uwielbienie plastyki w szkole i miliony kaczorów donaldów narysowanych na kartkach z bloku rysunkowego. Kiedyś chciałam mieć motylowy pokój więc wycięłam nożem motyla z kawałka styropianu z garażu i pomalowałam na żółto. Pokój był cały w styropianowych kuleczkach. Następnie postawiłam dzieło na komodzie,gdzie stał bardzo długo. Mówi się, że ciężko jest się odnaleźć i robić to co naprawdę się kocha. Mówi się, że tylko nieliczni mogą pozwolić sobie na pasje. Nie wydaje mi się. Trzeba tylko wiedzieć co sprawia, że godziny lecą jak minuty, nie potrzebujesz jedzenia i najchętniej poświęciłbyś na to każdą wolną chwilę.
Subskrybuj:
Posty (Atom)








