Dawno nie było wnętrzarsko, ajuż od jakiegoś czasu chciałam pokazać Wam jakie drobne zmiany zaszły w naszym salonie, więc przy tej okazji - zapraszam na kawę i muffina we wiosennym pokoju dziennym.
czwartek, 25 lutego 2016
środa, 17 lutego 2016
Plakat i kartki Bosy Dom dla Lemon Ducky! - seria limitowana
Jest mi niezmiernie miło pokazać Wam efekty współpracy z dobrze Wam znaną i lubianą firmą Lemon Ducky, gdzie znaleźć możecie dodatki do domu, dla dzieci, plakaty, kartki i wiele dobra w stylu skandynawskim. Mam przyjemność współpracować z przesympatyczną Martyną i stworzyć dla sklepu limitowaną serię plakatów i kartek. Jestem bardzo zestresowana czy Wam się spodobają i jaki będzie odbiór. Oczywiście wszystkie moje prace malowane/rysowane są ręcznie - za pomocą farb akwarelowych lub cienkopisów. Mam cichą nadzieję, że polubicie moje prace.
Etykiety:
akwarele,
botaniczne,
dekoracja,
dom,
dzieci,
edycja,
kartki,
lemon ducky,
limitowana,
liść,
malarstwo,
mieszkanie,
miś,
mysz,
plakat,
pocztówki,
scandi,
skandynawskie
piątek, 12 lutego 2016
Sukulenty, tulipany, hiacynty - czym chata bogata!
Raz na jakiś czas znoszę wszystkie roślinny na duży kuchenny stół, oglądam, zmieniam doniczki, przestawiam i urządzam niektórym z nich kąpiel regenerującą. Jako, że zbliża się wiosna (oby!) przybyło też kilka hiacyntów i tulipanów, więc zrobiła się z tego niezła gromadka. Chciałabym mieć więcej roślin, ale niestety metraż mieszkania nie pozwala na zrobienie w nim zielonego buszu. Mam jednak kilku ulubieńców. Pewnie za chwilę wypatrzycie, ale jedne z roślin poniżej są sztuczne. Nie przepadam i nigdy nie kupuję sztucznych kwiatów, ale te jakoś mnie urzekły.. są delikatne i mocno nie rzucają się w oczy poprzez swoją sztuczność. Mowa oczywiście o tych w dzbanku po babci.
sobota, 30 stycznia 2016
Zapraszam na kawę do bosodomowej kuchni!
Dawno nie było nic o naszych wnętrzach, a przedpokój wciąż w toku, więc zapraszam Was serdecznie do naszej kuchnio-jadalni, czyli miejsca w którym uwielbiamy spędzać czas. Trochę się zmieniło, przybyło i ubyło wielu rzeczy. Dostałam od rodziców leciwy młynek do kawy, dostaliśmy również piękny stary zegar, który stanął na najwyższej półce. Na szafkach kuchennych stoją nowe skrzynki po winie, a storczyk pięknie rozkwitł. Postanowiłam również przywołać już wiosnę kupując niebieskie hiacynty. Rozgośćcie się :)
niedziela, 24 stycznia 2016
wtorek, 12 stycznia 2016
Zachwycające papierowe kwiaty by Lucia Balcazar
Często mnie coś zachwyca, głównie jest to przyroda, natura, zwierzęta, ale (co mnie bardzo cieszy) coraz bardziej zachwycają mnie ludzie. To co robią, co tworzą i serce, które w to wkładają sprawia, że jest jakoś lepiej i bardziej kolorowo. Dzisiaj chciałabym Wam przedstawić osobę, którą na swojej drodze spotkałam dzięki genialnej aplikacji instagram (ile tam jest zdolnych ludzi!!), a mowa tu o Luci Balcazar, która tworzy przepiękne kwiaty z przeróżnego rodzaju papieru.Oglądałam jej zdjęcia miliony razy i chyba znam każdy ich szczegół. Są to mini dzieła sztuki, bez papierowego kiczu - zobaczcie sami:
niedziela, 10 stycznia 2016
Zjedz tę żabę! o wydajności w pracy i zwlekaniu.
Przychodzę do Was dzisiaj z książką pt. "Zjedz tę żabę. 21 Metod podnoszenia wydajności w pracy i zwalczania skłonności do zwlekania" autorstwa Briana Tracy. Nie oceniam tej książki jako rewelacyjnej, ponieważ niektóre rzeczy się w niej powielają i czasami masz wrażenie, że to co czytasz czytałaś już wcześniej, ale jest w niej kilka rad, które, każdy z nas mógłby stosować, a zaowocuje to lepszą organizacją pracy i zwiększoną ilością wolnego czasu, którego tak nam brakuje. A więc zaczynamy:)
sobota, 2 stycznia 2016
Kartkomania
Mam fizia na punkcie kartek. Są wszędzie, jako zakładki do książek, na ścianie, w ramkach i na biurku. Szczególnie lubię te wyjątkowe, ilustrowane, ciekawe. Mam dwie serie ulubionych kartek, które wiszą na kuchenno-jadalnej ścianie. Pierwsze z nich to zestaw kartek z książki IKEA - Smakuj każdy dzień. Przedstawiają ogórki, zastawione stoły, kury - jedzenie. Drugi ulubiony zestaw to kartki ilustrowane przez Magdę Danaj - Porysunki. Są śmieszne, trafnie opisują co się dzieje w kobiecych głowach i poprawiają mi humor.Podczas wolnego między świętami a nowym rokiem trochę poszalałam i zrobiłam kilka ręcznie malowanych kartek na różne okazje.
wtorek, 29 grudnia 2015
O nienastawianiu budzika..
Witajcie po Świętach Kochani. Mam nadzieję, że były tak cudowne jak te o których mówimy sobie w przedświątecznych życzeniach. Nasze Święta minęły błogo i rodzinnie, bez pośpiechu i stresu - tak jak być powinno. I jakoś tak ten błogi, spokojny nastrój został mi do dziś i nie mam ochoty pojawiać się na wyprzedażach w zatłoczonych centrach handlowych, wałęsać się po mieście czy nawet robić sylwestrowych projektów z serii "zrób to sam" - wszystko wydaje mi się piękne i idealne.. Myślę, że mogę sobie pozwolić na taki błogi stan ze względu na to, że nauczycielska przerwa świąteczna trwa do 4 stycznia i wydłużenie sobie Świąt jest możliwe. Lampki wciąż się świecą, świeczki nadal w użyciu, świerk pachnie,a kocyk jest tak miękki jaki był wcześniej. Mogę sobie pozwolić na nienastawianie budzika, jogging o tej porze o której wstanę, długie wieczory z akwarelami lub książką, dresik i spacery . I wiecie co? Czuję, że zasłużyłam.
środa, 23 grudnia 2015
Rok blogowania i rozmowa w Green Canoe Style
Kochani, zaspałam trochę, bo wczoraj minął dokładnie rok odkąd bloguję. Podczas tego roku działo się naprawdę dużo, skończyłam studia, wyszłam za mąż, urządzałam mieszkanie - zawsze towarzyszył mi blog i Wy. Jest i był odskocznią od codzienności, pamiętnikiem i miejscem gdzie mogę pokazać Wam to co robię. Szczególnie radość jest wtedy kiedy ktoś docenia to co robisz - tak właśnie było z Asią, która zaprosiła mnie do bycia częścią zimowego magazynu Green Canoe Style (za co bardzo dziękuję Asiu!:)).
Subskrybuj:
Posty (Atom)








